<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Szkoła magii i czarodziejstwa Heian w Japonii</title>
<link>http://www.heian.pun.pl</link>
<description></description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=57#p57</link>
<guid isPermaLink="false">57@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Gdy byli blisko zamku chłopak zauważył okno które go interesowało. Podleciał pod nie i otworzył je od wewnątrz. <br />Sprawnie się wdarł do pokoju a kruk zmieniając formę wleciał za nim.<br />-jedyne miejsce gdzie nikt nie będzie miał pretensji o takie wejście<br />Zaśmiał się cicho i zamknął za sobą okno.<br /><br />Zauważając obok siebie fotel postanowił się na nim przespać. Także rozłożył się wygodnie zarzucając swe nogi przez oparcie na łokcie a sam wtulił się w tkaninę. Zamykając oczy nie myślał już o niczym.<br /><br />Ptaszysko zasiadło na oparciu fotela i z zaciekawieniem rozglądało się po pomieszczeniu]]></description>
<pubDate>Wtorek 7 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 7 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Klif</title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=56#p56</link>
<guid isPermaLink="false">56@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Xaos doszedł aż tutaj. Nie czół zmęczenia choć od dłuższego czasu szedł pod górę skalistą drogą.<br />Będąc na szczycie uśmiechnął się. Ten widok był wprost przecudny chociaż widać było ludzi na plaży.<br />Chłopak spojżał przed siebie. Wiatr delikatnie gładził jego twarz a włosy powiewały lekko. <br />Xaos poczuł się wolny... . Kruk czując wiatr wzbił się w powietrze zataczając kręgi nad chłopcem.<br /><br />Po dłuższym czasie zmaterializował sobie flet poprzeczny z drewna i nie zważając na nic zaczął grać melodią która coś miała w sobie. Była spokojna... lecz nie melancholijna. Brzmiała tak jakby opowiadała o stracie bliskich o utraconej nadziei o wiecznej ucieczce.<br />Owa melodia rozniosła się z wiatrem.<br /><br />Xaos wyrażał przez nią więcej niż kiedykolwiek coś powiedział.<br /><br /><br /><br />Po dłuższej chwili zaprzestał gry. Zdematerializował flet który niczym dym rozmył się na wietrze.<br />-przydało by się wrócić.<br />Stwierdził cicho i spojżał na kruka. Uśmiechnął się nieznacznie widząc z jaką to swobodą &quot;tnie powietrze&quot;.<br />Chłopak popatrzył się jeszcze raz w dal i westchnął cicho.<br />Ptak zakręcił w powrotną stronę i w czasie lotu przybrał pierwotną formę uzbrojonej bestii. Wylądował w owej formie obok Xaos'a który bez zbędnego słowa wsiadł na jego grzbiet.<br /><br />Krucza bestia zamachnęła się skrzydłami tworząc po swych bokach wiry kurzu.<br />Po chwili wzbiła się w powietrze i obrała kurs zamku.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 13 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 13 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Propozycje</title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=55#p55</link>
<guid isPermaLink="false">55@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Tzn. to już nie chodzi o samą nazwę, a ogólnie o domenę. Jak dla mnie ciężej jest się połapać&nbsp; w pun, bo zawsze grało się na mojeforum. No...ale nie ma tragedii. Najważniejszy jest styl, bo jak na razie odpycha...]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 13 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 13 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Piwnica</title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=54#p54</link>
<guid isPermaLink="false">54@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Gdy chłopak wszedł do herbaciarni z krukiem na ramieniu od razu nie wiadomo dlaczego pokierowany został do piwnicy. Cieszył się bowiem ten róż go przerażał. Zszedł wąskim przejściem do podziemia. Było tam chłodno i panował półmrok.<br />-to ja rozumie...<br />Szepnął widząc jak blade światło świec rozjaśnia dość spore pomieszczenie. Ściany były z czarnego kamienia. Szkarłatne kotary dodawały temu miejscu uroku.<br />Znalazł miejsce i rozsiadł się wygodnie. Nawet ptaszysko miało specjalnie stworzony konar by zasiąść tuż przy nim. <br /><br />Po chwili podszedł mężczyzna z małym notesem.<br />Xaos spoglądnął na niego i odparł.<br />-poprosiłbym kawę... mocną i aromatyczną.<br />Człowiek zanotował i odszedł bez zbędnego słowa.<br /><br />Wrócił po chwili z filiżanką.<br />Chłopak skinieniem głowy podziękował a ten odszedł.<br /><br />Xaos uchwycił delikatnie owe naczynie i napajał się aromatem.<br />Spokój i cisza jaka tu panowała koiła jego myśli które chcąc nie chcąc wracały do chwili śmierci ojca i katowania jego własnej osoby.<br /><br />Powoli pił kawę nigdzie się nie śpiesząc... teraz mógł sobie na to pozwolić.<br />Gdy dokończył mężczyzna podszedł tak jakby wyczuwał iż chłopak chce opuścić miejsce.<br />Xaos wstał zastawiając na blacie monetę ze szczerego złota.<br />Nie przyglądał się zdziwieniu mężczyzny ani także nie zareagował gdy on chciał wydawać resztę.<br /><br />Wyszedł ze &quot;świata herbaty&quot; a kruk zasiadł na powrót na jego ramieniu.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 13 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 13 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Shizou Kuro</title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=53#p53</link>
<guid isPermaLink="false">53@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Wiek: 17<br />Zawód: Uczeń<br /><br />Przedmioty:<br />*demonologia<br />*astrologia<br />*zielarstwo<br />*runy<br />*Opieka nad magicznymi stworzeniami<br /><br />Wygląd ogólny:<br />Blond włosy chłopak i niebieskich oczach. Postury raczej przeciętny choć bardzo dba o swoje ciało. Jego włosy delikatnie sięgają ramion jednakże sa cieniowane i czasem nie chcą się układać jak trzeba. <br /><br />Cechy charakteru:<br />Ciężko stwierdzić jaki jest, na pewno uwielbia flirtować ładnych chłopców i nie robi to po kryjomu a otwarcie. Czy ufa ludziom ciężko powiedzieć bo z pozoru wygląda że tak, ale to tylko pozory ponieważ jest nieufny. Mówi co chce lub co ktoś chce usłyszeć, ważne by było to dla niego korzyścią, jednak to wszystko zależy od jego humoru.<br /><br /><br />Historia w skrócie:<br />Nie lubi się nią za bardzo chwalić i nie opowiada nic, bo po co? Czy ktoś o nim pisze książkę? Nie. <br />Pochodził raczej z dość normalnej rodziny czarodziei nie licząc tego że wykonywali oni eksperymenty na ludziach. Tak bardzo normalne. Nie obyło się także tego że po narodzinach chłopaka jego rodzice także chwilę poeksperymentowali dając mu pewne umiejętności, ale za pewną cenę. Chłopak , nie wiedząc o tym, posiada drugą osobowość która jest nieprzewidywalna, potrafi zaatakować i poczynić wielkie szkody, potrafi zaciągnąć jakiegoś chłopak w ciemny kont i wykorzystać, albo być potulnym i miłym. Jego druga osobowość nazywa się Mizo<br /><br />Zdolności: <br />Jego druga osobowość jest bardzo silna, a gdy jest sobą potrafi czytać w myślach i czasem udaje mu się przenikać ściany. Jednakże do tego potrzebuje się chwilę skupić <br /><br />Ciekawostki: <br />Uwielbia białe kwiaty, ma do nich słabość, jak Shizou tak Mizo<br /><br /><br />TEST<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />1. Ulubiony kolor:<br />b) czerwony<br /><br /><br />2. Ulubione zwierzę:<br />a) wąż<br /><br /><br />3. Dwie główne cech Twojego charakteru to:<br />a) ambicja i złośliwość<br /><br /><br /><br />4. Kupujesz ubranie. Jakie?<br />d) adekwatny do mojego stylu<br /><br />5. Chcesz mieszkać:<br />b) w małym miasteczku, albo na wsi - ładnie i swojsko<br /><br /><br />6. Jesienny, deszczowy wieczór. Co robisz?<br />a) obijam się]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 13 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 13 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Propozycje</title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=52#p52</link>
<guid isPermaLink="false">52@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ja nic nie mam do nazwy. Jest krótka i dla mnie prosta do ogarnięcia... i nie trzeba się rozpisywać jak się jest gdzieś po za domem i nie ma się czasu na tyle... a sekundy lecą... *uśmiech*.<br />Styl... jest prosty no i może trochę skromny lecz od czego się na wyobraźnie. Jak ma się napis np. błonia... to nic nie zabrania rozszerzyć.<br />Obrazki do każdego tematu tak jak sale lekcyjne to jakoś by było przesłodzone. <br />Dla mnie tak jak jest... jest dobrze.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 13 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 13 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=51#p51</link>
<guid isPermaLink="false">51@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Stanął na owej granicy.<br />-przecież to nie przewinienie... stać tu<br />Odparł sam do siebie i przypatrywał się gąszczu czekając na jakiś ruch materii czy też zwykły szelest.<br />Xaos nie musiał zbyt długo czekać by ujrzeć znajomą sylwetkę która sprawnie wymijała konary drzew.<br />-...Dark...<br />Chłopak uśmiechnął się gdy ujrzał bestię w postaci uzbrojonego kruka. Odsunął się nieznacznie tak by ptak wylądował.<br />-przyjacielu...<br />Podszedł i przytulił szyje uzbrojonej bestii.<br />-gdybyś był trochę mniejszy zabrałbym cię ze sobą.<br />Zaśmiał się cicho.<br /><br />Ptaszysko przekręciło głowę na bok i zaskrzeczało ciesząc się iż widzi Xaosa po czym zaczęło przybierać dogodną formę aby nie rzucać się w oczy.<br />Chłopak widząc to uśmiechnął się szeroko.<br />-nie wiedziałem iż to potrafisz...<br />Odparł czując stworzenie na swym ramieniu.<br /><br />Pogładził do pieszczotliwie po dziobie i ruszył w stronę wsi. Chciał skorzystać z okazji i zwiedzić co się da.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 13 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 13 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Teren &#34;samotnych&#34; drzew.</title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=50#p50</link>
<guid isPermaLink="false">50@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Szedł powoli patrząc się pod swe stopy. Starał się nie myśleć zbyt wiele. Przechodząc trawiaste pole ujrzał najbardziej wysunięte drzewo które samotnie stało pośród ogromu niskiej zieleni.<br />Chłopak popatrzył na nie i uśmiechnął się do niego. Podszedł pomału... i z całkowitym szacunkiem objął je na tyle na ile mógł. Wyczuwał jego materię... tak czystą i niczym nie skażoną. Uśmiechnął się jeszcze raz... tak... tylko drzewa i stworzenia widziały jego uśmiech który był naprawdę piękny i rozświetlał jego twarz.<br />Xaos popatrzył w górę na wysunięte gałęzie i wspiął się sprawnie... lecz uważając aby nie sprawić &quot;bólu&quot; drzewu przez oderwanie kory.<br />Wypatrzył sobie gałąź na której zasiadł opierając się plecami o drzewo.<br /><br />Przymknął oczy wczuwając się w krążenie życiodajnych soków pod nim. Kojące było to uczucie i tak bliskie jego sercu. W obronie najsłabszych... czyli natury mógłby zabić. <br /><br />To był jego słabszy dzień...<br /><br /><br /><br />Nagle chłopak otworzył szerzej oczy bowiem wyczuł w powietrzu znajomą aurę. Zeskoczył z drzewa i wyprostował się. Zamknął po chwili oczy chcąc znać położenie owej materii która jest mu znana.<br />Przekręcił nieznacznie głowę i otworzył oczy widząc skraj błoni i początek zakazanego lasu.<br />-czyżby... tutaj...<br />Szepnął i zaczął się kierować za aurą.]]></description>
<pubDate>Czwartek 12 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 12 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Sypialnia I</title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=49#p49</link>
<guid isPermaLink="false">49@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Wejście do wewnątrz nie sprawiło chłopakowi najmniejszego problemu. Po prostu wejście jakoś tak samo się otworzyło przed nim tak jak drzwi do sypialni.<br />Gdy wszedł do środka drzwi się zatrzasnęły symbolizując jego niezadowolenie z koloru i samego wystroju.<br />-jakoś da radę to zmienić...<br />Xaos wybrał sobie łóżko najdalej wysunięte od reszty i po pierwsze zmienił w tej części kolor na czarno biały. Orzeł został bez zmian. Wyglądało to jakby komuś zabrakło farby na tą część sypialni.<br />Chłopak zaśmiał się cicho i zmaterializował coś podobnego do kamiennej ...czarnej ściany z jednej strony tak by odgrodzić się od reszty która zapewne niedługo przybędzie. Ta granitowa kotara o ostrych krawędziach powinna choć trochę zniechęcić.<br />-i tak mogę tu mieszkać...<br />Uśmiechnął się delikatnie po czym westchnął cicho.<br />-w razie czego sprzątane...<br /><br />Poukładał rzeczy do kufra i popatrzył za okno ze smutkiem.<br />-mam nadzieję iż przetrwam.<br />Odetchnął ciężko i wyszedł z pokoju w stronę tylko mu znaną.]]></description>
<pubDate>Czwartek 12 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 12 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Xaos Yokai</title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=48#p48</link>
<guid isPermaLink="false">48@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Adept z domu Chieku.]]></description>
<pubDate>Czwartek 12 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 12 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Xaos Yokai</title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=47#p47</link>
<guid isPermaLink="false">47@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Wiek: </strong> 16<br /><strong>Zawód: </strong> Uczeń<br /><br /><strong>Przedmioty:</strong><br />*demonologia<br />*astrologia<br />*zielarstwo<br />*runy<br /><br /><strong>Wygląd ogólny:</strong><br />Szczupły... a raczej wątłej postury. Posiadający długie (za pas) kruczo-czarne włosy.<br />Noszący zazwyczaj czarne ubrania własnego projektu... bądź białe gdy jest w dobrym humorze. <br /><br /><strong>Cechy charakteru:</strong><br />&nbsp; Obojętny i jeszcze raz obojętny... no i może nieznacznie cyniczny. Nie ufa ludziom bowiem widzi w nich tych którzy pragną mocy. Małomówny... i tajemniczy. Trzymający się na uboczu lecz czasem zawadiacki i sprawiający problemy. Jak ktoś go zdenerwuje potrafi się wycofać po drodze sprawiając by wszystko znikło... Zostawia wtedy za sobą nicość; dlatego też stara się unikać zwad chyba iż sam je sprowokuje.<br />&nbsp; Jeżeli komuś uda się przełamać jego maskę obojętności to owa osoba może liczyć na obrońcę.<br /><br /><strong>Historia w skrócie:</strong><br />&nbsp; Xaos był synem czarnoksiężnika. Jego matkę z racji tego iż była demonem zabito cztery lata po jego narodzeniu. Razem z ojcem musieli uciekać od tych co chcieli wykraść recepturę na zaklęcie które jakby wpadło w niepowołane ręce mogło by zagrażać światu.<br />&nbsp; Zanim ojciec zmarł przez katowanie sprawił iż chłopak dostał ową moc nad materią.<br />&nbsp; Znalazł się tu ponieważ uciekł od tych samych ludzi którzy zabili jego rodziców. Dowodem na to są głębokie blizny na plecach po biczowaniu.<br /><br /><strong>Zdolności: </strong><br />Panuje nad materią... może sprawić iż jakaś rzecz się pojawi bądź rozproszy.<br />Może kierować nią na wszystkie sposoby.<br />A że wszystko składa się z materii to jest trochę niebezpieczny.<br /><br /><strong>Ciekawostki: </strong><br />Nic mu nie grozi ze strony mistycznych stworzeń i bestii.<br />(bowiem posiada odziedziczoną &quot;moc&quot; po ojcu który rozmawiał z nimi i rozumiał ich potrzeby)<br /><br />Tylko one były i są dla niego przyjaciółmi...<br /><br /><br /><strong>TEST</strong><br /><br />1. Ulubiony kolor:<br />b) czerwony<br /><br />2. Ulubione zwierzę:<br />a) wąż<br /><br />3. Dwie główne cech Twojego charakteru to:<br />c) kreatywność i spokój<br /><br />4. Kupujesz ubranie. Jakie?<br />d) adekwatny do mojego stylu<br /><br />5. Chcesz mieszkać:<br />d) nad morzem - cisza i spokój<br /><br />6. Jesienny, deszczowy wieczór. Co robisz?<br />c) uczę się]]></description>
<pubDate>Wtorek 10 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 10 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Sypialnia I</title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=46#p46</link>
<guid isPermaLink="false">46@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Spojrzał, tym razem na nowego i uśmiechnął się pod nosem. Więc myślał podobnie do niego. To było swego rodzaju pocieszenie. Mógł dzielić pokój z kimś swojego pokroju, chociaż przypuszczał, że jeśli chłopak choć w niewielkim stopniu jest taki jak on, to momentami może nie być im łatwo. On dla odmiany podszedł do sporej wielkości szafy, stojącej obok swojego łóżka, układając w niej swoje ubrania. Dobrze, że przynajmniej szafy były cztery...]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 9 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 9 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=45#p45</link>
<guid isPermaLink="false">45@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Gdy tylko wyszedł z zamku rozejrzał się wokoło, a następnie skierował się ścieżką w stronę plaży. Po dłuższej chwili znalazł się na plaży, a gdy tylko znalazł się na ciepłym piasku pochylił się i zsunął ze stóp buty, oraz skarpetki, które włożył w buty. W jednej dłoni trzymał notes z ołówkiem, a w drugiej buty. Czuł na stopach przyjemnie ciepły piasek. Idąc przed siebie jedynie zerknął na dwie osoby, które rozmawiały ze sobą, nie interesowały go zbytnio, a więc poszedł nieco dalej. Usiadł sobie na okrągłym i dość wysokim głazie po turecku. Buty położył przy sobie, po czym otworzył notes i zaczął coś zapisywać w notesie. Co chwilę rozglądał się, łapiąc zębami koniec ołówka.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 9 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 9 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Sypialnia I</title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=44#p44</link>
<guid isPermaLink="false">44@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nadal wyglądając przez okno nie przejął się tym, że ktoś wchodzi do pokoju, nawet nie zerknął na nowych uczniów, najwyraźniej nie obchodziło go jak wyglądają. Odsunął się od okna, a następnie usiadł na łóżku po turecku. Wyciągnął spod poduszki mały notes z ołówkiem, który wcześniej schował. Otworzył notes i zaczął coś zapisywać ołówkiem- czyżby znowu chciał wymyślić nowe zaklęcie. A może to było na nowych współlokatorów, lecz raczej oni jego nie interesowali. Po dłuższej chwili wstał, biorąc notes ze sobą i przeszedł przez pomieszczenie, wychodząc z sypialni, zamykając za sobą drzwi. Rozejrzał się na korytarzu, a następnie skierował na zewnątrz.<br /><br /><br />[zt]]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 9 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 9 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Sypialnia I</title>
<link>http://www.heian.pun.pl/viewtopic.php?pid=43#p43</link>
<guid isPermaLink="false">43@http://www.heian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Jasnowłosy chłopak wszedł do pokoju trzaskając głośno drzwiami, rozejrzał się. Gdy dostrzegł swoich współlokatorów prychnął niezadowolony, nie sądził, że będzie się musiał dzielić. Co za bezsens. Niby taka wielka szkoła, ale nie mieli pokojów jednoosobowych, trudno jakoś to zniesie. Podszedł do łóżka mieszącego się w rogu pokoju i położył się na nim walizkę zostawiając obok, potem się rozpakuje. Teraz jest zmęczony i nie ma na to ochoty. Zresztą, uznał, że ktoś powinien się tutaj zajmować takimi rzeczami. Zerknął na jedno puste łóżko.<br />- Świetnie, jeszcze kolejny idiota dojdzie. - usiadł opierając się plecami o ścianę, cóż.. Wszyscy tutaj zdaniem Kenji'ego byli nic nie wartymi kretynami. Poprawił jeszcze koronę na głowie, żeby przypadkiem nie spadła.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 9 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 9 SierpieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
